Home
Pár slov


Prosba.....Duben 2010

napsal Andy

 

Přátele, kamarádi a fanoušci, procházíme ted dost těžkým obdobím, trápí nás nemoci a cítíme velký tlak - útoky toho zlého, prosíme Vás o modlitby a děkujeme za vaši přízen a podporu.

Kochani, przyjaciele i fani, przechodzimy teraz dość trudny okres czasu, dokuczają nam problemy zdrowotne i czujemy wielką presję - ataki zła, prosimy o modlitwy i dziękujemy za zainteresowanie i wsparcie !

 

Ježíši děkuji....Říjen 2009

napsal Andy

Ve středu 7. 10. 2009 odpoledne zemřel můj milovaný otec - pastor Pawel Kadlubiec.Proč to tady píšu? Jelikož zatím jsme v kapele já s mojí ženou - je to její tchán - druhý taťka.Takže se to týká celé naší ,,kapely.“Můj otec měl taky velký podíl na této kapele. Nebýt něho, asi bych na světě nebyl, byl to on, kdo cvičil se mnou od mých 6-ti let na piáno, a když přišla krize a nechtěl jsem hrát, vzal ,,dudky“ a domluvil mi ,,fyzicky.“ Tehdy jsem to cítil jako křivdu, dnes to vidím jinak, asi bych přestal hrát.Byl to on, kdo mě odmalička vedl ke Kristu, modlil se stovky hodin za můj život, moje manželství, mou službu, atd.V poslední době, když nás slyšel vést chvály a uctívání říkal, že máme velkou boží milost a pomazání v této službě, povzbuzoval nás, abychom vytrvali…. Dnes chválí našeho Pána před Jeho trůnem na výsosti a zpívá svatý, svatý je Hospodin … Děkuji Bohu za jeho život!

Přátelé, uvědomil jsem si, že život je jako tenká nit. Dnes tady jsme, zítra nemusíme… Žijme dneškem, mějme blízký vztah s Ježíšem, pokud je to jen možné, mějme vyrovnané vztahy s lidmi okolo nás, v církvi, v rodině … Protože toto se bude počítat. Ne fára, chaty, oblečení a vzhled, protože toto všechno pomine….Bděme a chvalme Hospodina, protože je dobrý a jeho milosrdenství je věčné!!!!!

 

 

W środę 7.10.2009 popołudniu zmarł mój kochany ojciec-pastor Pawel Kadlubiec.Dlaczego o tym tutaj piszę? Otóż narazie jesteśmy w grupie tylko ja i moja żona-jest to jej teść-drugi tatuś.ł.A więc ta sytuacja odnosi się do ,,całej” grupy.Mój ojciec był wpewnym sensie ,,częścią” naszej grupy.Bez niego niebyło by mnie na tym świecie,to on ćwiczył ze mną od mych 6-ciu lat granie na pianinie,kiedy pojawiła się niechęć do grania-kryzys w cierpliwości, brał ,,dudki”-taką rózgę i porozmawiał ze mną ,,fizycznie”.W tym czasie odbierałem to jako wielką krzywdę, dziś widzę to inaczej,gdyby się za mnie ,,nie wziął”, chyba bym dziś nie grał.On był tym, kto od maleńka prowadził mnie do Chrystusa, modlił się setki godzin o moje życie,moje małożeństwo,moją służbę itd.W ostatnim czasie kiedy słyszał i widział jak prowadzimy uwielbianie, mówił że widzi na nas Boże namaszczenie,zachęcał nas byśmy wytrwali....Wiem że dziś stoi przed Bożym tronem i śpiewa swoim donośnym głosem:,,święty,święty jest Bóg ojciec....z całego serca dziękuję Bogu za jego życie!

Kochani, poprzez tą sytuację uświadomiłem sobie, że życie to taka cięka nitka. Dzisiaj tutaj jesteśmy, jutro już nas może nie być.Każdy dzień żyjmy bliską relacją z Jezusem,z całej siły miejmy ,,wyprostowane”stosunki z ludzmi wokół nas,w kościele,rodzinie.....to będzie i jest ważne....nie bryki, wille, ubrania i wygląd, to wszystko minie,niech zostanie to, co ma wartość....Czuwajmy i chwalmy naszego Pana, Boga życia i śmierci bo jest dobry a jego łaska trwa na wieki!!!!

 

 

Jak dál....Červenec 2009

napsal Andy

Poslední dobou přemýšlím jak dál....co se týče kapely....chci změnu....jednu už jsem udělal,koupil jsem nové klávesy a má to smysl,oživil jsem hudbu,konečně to hraje. Stylově se pohybujeme stále rock-pop-dance.Ale taky mi přibylo víc ,,práce",vedu chvály,hraju na dvoje kláves,zpívám a zároven musím vnímat vedení Ducha Svatého-někdy je toho na mně příliš hodně.Mluvil jsem s hodně lidma a jsou nadšení z této změny,obzvlášt mladí lidé v našem sboru-ale pořád to není to,co mám v srdci.Chci kapelu s více hudebníky,bicí,basa,kytara,druhý klavesák....zatím už mám bubeníka,za zbytek kapely se modlím a píšu inzeráty....možná chci hodně,hudebníky a chváliče zároven,možná jsi to právě Ty....

Podpora vs. nebezpečí…. Leden 2009

napsal Andy

Děkujeme Vám z celého srdce za velikou podporu,ať už na naších vystoupeních nebo kupováním našeho cd.Jsme opravdu velmi rádi za to,že naši službu většinou vnímáte pozitivně a že je přínosem pro život každého z Vás. Vaše podpora a povzbuzení  přidává ,,šťávu našemu motoru“.
Nic méně musím napsat i pár smutných slov.
V poslední době vnímám neskutečně velký duchovní tlak na služebníky,obzvlášť na chvaliče.Někteří chvaliči a hudebníci to asi nedokážou unést,místo aby druhé jakýmkoliv způsobem podporovali v této náročné službě,podkopávají jím nohy,nevědomky zlořečí,kritizují,pomlouvají s jedovatým nevinně vypadajícím výrazem tváře,ukazují na sebe….prosím….dejme si pozor na toto nebezpečí,musíme stát v jednotě spolu,ne proti sobě…jinak to bude peklo které se bude radovat…ne Ježíš!!!
Odlišujme dvě věci.Osobní vkus a podporu. Podpora musí být větší než osobní vkus….jsou kapely,zpěváci,kteří nehrajou a nezpívají to co se mi zrovna líbí,co je blízké mému srdci…ale moji podporu mají,vždyť to jsou služebnicí Ježíše…my nemůžeme jinak než si žehnat navzájem…obzvlášť v této době,v tomto čase…žehnejme...povzbuzujme...


Dziękujemy Wam z całego serca za ogromne wsparcie w naszej służbie,waszą obecnością na naszych koncertach uwielbienia,kupowaniem naszej nowej płyty,zachęcanie nas na spotkaniach-te rzeczy,również modlitwy dodają nam siły i odwagi,by służyć dalej i iść do przodu.
Oprócz tego widzę jeszcze parę rzeczy,które nie są pozytywne.
Otóż ostatnio odczuwam i widzę bardzo mocno ogromną presję duchową,która wpływa bardzo mocno na muzyków-wokalistów,służących w uwielbieniu.
Niektórzy nie potrafią temu podołać,zamiast jakimkolwiek zposobem zachęcać innych muzyków i śpiewaków w tej oto trudnej służbie-,,podstawiają im nogi by się potknęli”,
nieświadomie złorzeczą,krytykują,obgadują z jadowitą,niewinnie wyglądającą miną twarzy,pokazują na siebie....proszę....uważajmy na to niebezpieczeństwo,musimy stać w jedności razem,inaczej to będzie piekło kto będzie się cieszyć-nie Jezus!!!
Odróżniajmy dwie rzeczy,gust i wsparcie,wspierajmy i błogosławmy innym służącym Jezusa,nie możemy inaczej niż błogosławić...szczególnie w tych czasach...błogosławmy,wspierajmy,zachęcajmy.....




Naše vize....

napsal Andy

Naše vize: Je jich mnoho-chceme aby Bůh naplnoval skrze naší službu svou vůli, aby ukázal jaká je velikost lásky vztahu ženicha k nevěstě jako církvi a více být ovlivněni a směrování Duchem Svatým!!!!

-hledáme hudebníky a chvaliče do této kapely, pokud hraješ na baskytaru, klávesy, perkuse, kytary a  jiné nástroje nebo zpíváš a chceš se zapojit do whorship kapely, pak se ozvi!

Jeszcze kilka słówo naszej wizji....
-pragniemy by Bóg poprzez naszą służbę wypełniał swoją wolę,by pokazał jak wielka jest miłość Jezusa do Kościoła oraz pragniemy być w obfitości napełniani Duchem Świętym!!!!

-szukamy muzyków i wokalistów do naszej grupy,więc jeśli grasz na gitarze basowej,gitararze akustycznej lub elektrycznej,klawiszach lub innych instrumentach muzycznych oraz śpiewasz i pragniesz służyć w grupie uwielbienia,skontaktuj się z nami! Cieszymy się na współpracę z Tobą!

Chvála jako vlak....

napsal Andy

Chvály v neděli na schromku přirovnávám ke vlaků, který vyjíždí z nádraží směrem k Božímu trůnu, strojvedoucí by měl být Duch Svatý a určovat trasu,každý muže nasednout a jet, ale nemusí-má svobodnou vůli,nebo ne? Takže ani strojvedoucí ani vlak nerozhoduje, zda-li nasedneme nebo ne!Taky všechny vlaky nejsou stejné-tak jako hudební žánry.Vlak vyjíždí za každého počasí, za každé situace i když se na to necítí. Je povolán nebo určen k tomu aby sloužil druhým.Samozřejmě lze taky čekat na nástupišti na vlak a když pojede tak jenom zamávat a nenastoupit. Ale je to na každém z nás,jízdenka je zdarma z Boží milostí a tak vás povzbuzují,nasedneme všichni a jeďme plnou párou vpřed k Božímu trůnu.

Uwielbianie na nabożeństwie porównuję do pociągu,który wyjeżdża z dworca w kierunku Bożego tronu,maszynistą powinien być Duch Święty i pokazywać trasę-kierunek.Każdy może wsiąść do tego pociągu ale niemusi-ma wolny wybór,czy nie tak?Czyli ani maszynista ani pociąg niedecyduje czy wsiądziemy czy też nie!Wiadomo,że pociągi nie wyglądają tak samo,tak jak i style muzyczne różnią się,każdy znajdzie coś dla siebie.Pociąg wyjeżdza w każdą pogodę,w każdej sytuacji nawet wtedy,gdy nie ma ochoty.Jest powołany do tego by służyć wszystkim ludziom.My możemy wykorzystać tą sytuację i wsiąść do pociągu lub stać na peronie i machać na pożegnanie.Każdy musi się zdecydować sam na sam, dzięki łasce Bożej bilet jest darmowy,zachęcam was,wsiądźmy wszyscy i jedźmy w kierunku tronu Bożego.

Pár slov.....Prosinec 2008

napsal Andy

Milí posluchači, brachové a ségry, píšu pár slov o naší službě. Chvála patří do každodenního života, tudíž chválit Pána můžeme vším co děláme a taky bychom to měli dělat jak nejlépe to svedeme. Postoj srdce je to, co se počítá a na co Bůh se dívá,já sám se učím i práci chválit Pána, v manželství, otcovství a není to jednoduché v dnešní době!!!! To co produkujeme v neděli na schromkach je jedná z možností jak vyjádřit Bohu své pocity, mělo by to být takovým vyvrcholením celého týdne, samozřejmě že né vždy to tak je, jsme jenom lidé ale snažíme se aby to tak bylo.

Drodzy czytelnicy,bracia i siostry w Chrystusie,
piszę kilka słów o naszej służbie.Uwielbianie ma swoje miejsce w codziennym naszym życiu,uwielbiać Pana możemy we wszystkim co robimy,wykonując to jak najlepiej umiemy.Bóg się patrzy na nastawienie naszego serca.Osobiście uczę się uwielbiać Pana w pracy i poprzez pracę,w małżeństwo,ojcowstwo-nie jest łatwe w dzisiejszych czasach!!!! Uwielbianie,które prowadzimy na nabożeństwach jest jednym ze sposobów w jaki chcemy Bogu ,,pokazać” co do Niego czujemy,jak Go kochamy ,poprostu tylko Jemu należy się chwała i uwielbianie.